środa, 21 stycznia 2015

Budowa dróg łzowych, sondowanie, płukanie i niedrożność

Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć budowę dróg, które odprowadzają nasze łzy… wprost do nosa. Tak, właśnie tam spływają nasze łzy z oka. Pewnie niejednokrotnie przekonaliście się o tym podczas płaczu :-) To właśnie dzięki połączeniu oczu i nosa podczas płaczu dostajemy kataru.

A więc po kolei… Na brzegu górnym i dolnym powiek w okolicy nosa znajdują się punkty łzowe. To właśnie przez nie łzy odprowadzane są z oka. Ich zwężenie lub zamknięcie (np. w wyniku bliznowacenia brzegów powiek) może być przyczyną nadmiernego łzawienia, bo łzy zamiast do nosa, wylewają się z oka na policzek. Zwykle lekarz spróbuje przeprowadzić próbę rozszerzenia punktów łzowych takim cienkim szpikulcem (zabieg podobny do sondowania). Zabieg wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym (krople znieczulające), nie jest bolesny, ale trochę nieprzyjemny. Niestety rzadko to leczenie daje długotrwale efekty i lekarz może skierować nas na operację – tzw. punktoplastykę.

Podczas każdego mrugnięcia, poprzez punkty łzowe łzy trafiają do kanalików – górnego i dolnego. Każdy kanalik można podzielić na dwie części: krótszą pionową (bańkę) oraz dłuższą poziomą. Niedrożność kanalików łzowych może wymagać ich sondowania, czyli wprowadzenia do kanalików cienkiego „drucika” lub kaniuli (igły bez ostrej końcówki). Dzięki tej drugiej można dodatkowo przepłukać drogi łzowe solą fizjologiczną lub antybiotykiem i sprawdzić drożność całych dróg łzowych; poczujemy jakby ktoś nam wlewał wodę do nosa. Zabieg (jak w przypadku poszerzania punktów łzowych) wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym kroplowym. Jest niebolesny, trochę nieprzyjemny, ale da się wytrzymać. Kanaliki u większości osób (choć nie u wszystkich i nie jest to patologią) łączą się w jeden kanalik wspólny, który uchodzi do woreczka łzowego. Następny w kolejności jest przewód nosowo-łzowy, który stanowi przedłużenie ku dołowi woreczka łzowego. Ujście tego przewodu do nosa przesłonięte jest częściowo przez fałd błony śluzowej (tzw. zastawkę Hasnera). 



Niedrożność przewodu nosowo-łzowego bardzo często występuje u noworodków i niemowląt w wyniku opóźnionego procesu udrażniania dolnego odcinka (w pobliżu zastawki Hasnera). Wielu rodziców zgłasza się z maluszkami, którym nadmiernie łzawi oczko, rzęsy są sklejone i często pojawia się ropka w kąciku nosowym oka lub nawracające zapalenia spojówek. Zanim zdecydujemy się sondować drogi łzowe naszemu maluszkowi, skupmy się na wykonywaniu masażu 4x dziennie po 10 uciśnięć. Sondowanie jest zabiegiem inwazyjnym, czasami może wymagać powtórzenia, a prawda jest taka, że 96% przypadków tej niedrożności ustępuje samoistnie w ciągu pierwszych 12 miesięcy życia.




Technika masażu:
- dokładnie myjemy ręce,
- poniżej dolnego punktu łzowego przykładamy palec serdeczny (u starszych niemowląt może to być palec wskazujący),
- wykonujemy małe okręgi  (oko prawe zgodnie z ruchem wskazówek zegara, oko lewe – przeciwnie), staramy się wywierać nacisk pomiędzy punktami oznaczonymi na zdjęciu gwiazdkami,
- czynność powtarzamy 4x dziennie po 10 uciśnięć (oczywiście uciskamy tylko ten kanalik, który jest niezdrożny – prawy lub lewy).

1 komentarz:

  1. W 2016 roku miałam robione przepłukanie igłą i solą fizjologiczną bez znieczulenia. Lekarka młoda, bardzo dobrze sobie z tym poradziła. Nie czułam żadnego ukłucia tylko takie nieprzyjemne wrażenie. W roku 2018 zabieg wykonywała już inna lekarka i robiła to bardzo niechętnie ale jej również bardzo nieudolnie, bo pokuła mnie w środku w momencie kiedy przekłada rękę żeby wcisnąć płyn fizjologiczny. Jej ruch był źle wykonany, bo traciła kontakt pomiędzy igłą , tłokiem a moim okiem. Do lewego oka w ogóle nie umiała się wbić. Jest bardzo duża różnica w wykonaniu zabiegu pomiędzy tymi lekarkami. Zabiegu nie trzeba się bać tylko trzeba ćwiczyć. Manewry tej drugiej spowodował że Cofałem głowę z powodu nakłuwania igłą podczas wprowadzania płynu . Igła nie powinna się w tym czasie ruszać bo sprawia ból.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...